Na kłopoty… sport! Jak aktywność fizyczna wpływa na nasze samopoczucie?

Oglądasz zdjęcia z maratonów i zachodzisz w głowę, jak to się dzieje, że ci wszyscy ludzie, którzy właśnie pokonali zabójczy dystans 42 kilometrów, tak szeroko się uśmiechają? A może słuchasz opowieści koleżanki o tym, ile energii dodaje crossfit, i myślisz, że ta Anka chyba jednak zwariowała? Euforia sportowca to nie mit ani objaw szaleństwa, ale naturalna reakcja organizmu. W jaki sposób aktywność fizyczna poprawia nastrój? Wyjaśniamy!

Czego dowiesz się z tego wpisu?

  • Czy sport poprawia samopoczucie?
  • Endorfiny – co to jest?
  • Czym jest euforia biegacza?
  • Czy podczas treningu można odpocząć?
  • W jaki sposób aktywność fizyczna wpływa na pewność siebie?

TL;DR

Sport świetnie wpływa na psychikę i samopoczucie. Podczas intensywnego treningu uaktywniają się hormony, m.in. endorfiny, które działają relaksująco, przeciwbólowo i antystresowo, a także poprawiają humor. Ćwiczenia usprawniają wszystkie procesy, jakie zachodzą w organizmie, dotleniając tkanki i narządy. Pozwalają odpocząć i zapomnieć o problemach. Budują też pewność siebie i poczucie własnej wartości, ucząc podejmowania wyzwań i radzenia sobie z trudnościami.

Sport niczym różowe okulary. Aktywność fizyczna uszczęśliwia!

Sport to zdrowie – wiadomo. Genialnie wpływa na pracę serca i płuc, wzmacnia mięśnie, dotlenia i relaksuje. Osoby, które regularnie podejmują sportowe wyzwania, nawet te najdrobniejsze, jak rekreacyjne przejażdżki na rowerze, przyznają jednak, że ruch równie zbawiennie działa na psychikę. Jak? Wszystko dzięki hormonom – przede wszystkim endorfinie, zwanej naturalnym narkotykiem.

Endorfiny są hormonami peptydowymi, wytwarzanymi w przysadce mózgowej. Odkryte zostały przypadkiem. Naukowcy, którzy w latach 70. zajmowali się badaniem opioidów, zauważyli, że niektóre leki, m.in. morfina, działają przeciwbólowo, ponieważ łączą się w układzie nerwowym ze specjalnymi receptorami. Obecność tych receptorów zdziwiła badaczy – sugerowała bowiem, że w ludzkim organizmie krąży naturalna substancja, która może na nie oddziaływać. W toku dalszych badań odkryto, że jest nią endorfina. Z przypadkowości tego odkrycia wzięła się jej nazwa, będąca połączeniem słów „endogenny” (czyli „pochodzący z wnętrza”) oraz „morfina”.

Relaksujące przejażdżki na rowerze
Jazda na rowerze, pływanie, bieganie, joga czy fitness – każda aktywność poprawia humor.

Jak działają endorfiny?

Endorfiny często nazywa się naturalną morfiną, ponieważ działają podobnie: wywołują dobre samopoczucie, tłumią ból, łagodzą stres. To one odpowiadają za tzw. „euforię biegacza”, czyli stan nienaturalnej wręcz radości, który odczuwają biegacze długodystansowi po wyczerpującym treningu. Wyczerpującym – to słowo klucz.

Hormony szczęścia przedostają się do krwioobiegu dopiero po ok. 30 minutach intensywnych ćwiczeń. Są naturalną reakcją na… stres. Podczas wzmożonej aktywności pracujące mięśnie potrzebują ogromnej ilości energii. Początkowo czerpią ją ze spalania tłuszczów, ale jeśli wysiłek się przedłuża, organizm przełącza się z oddychania tlenowego na beztlenowe, sięgając po zapasy cukrów (do których spalania nie potrzebuje tlenu). Niedotlenienie, spadek poziomu glikogenu, a także ból i zmęczenie, wywołane intensywnym wysiłkiem, są dla ciała sytuacją silnie stresową. Aby sobie z nią poradzić, organizm wysyła do akcji endorfiny.

Hormony szczęścia działają jak lek przeciwbólowy – łagodzą ból zmęczonych mięśni i redukują stres, pomagając przetrwać wyczerpujący wysiłek. A przy okazji poprawiają nastrój, pobudzając te partie mózgu, które odpowiadają za odczuwanie przyjemności. Zamiast zmęczenia pojawia się więc czysta, nieskrępowana niczym radość z pokonywania kolejnych kilometrów.

Euforia biegacza
Przypuszcza się, że to dzięki endorfinom biegacze podczas długiego biegu mogą włączyć „piąty bieg”, pokonując ostatnie kilometry trasy z nową energią.

Nie tylko endorfiny?

Naukowcy wysnuwają też inne teorie dotyczące uszczęśliwiającego oddziaływania sportu. Faktem jest, że podczas wysiłku fizycznego w organizmie wytwarzają się także inne substancje: fenyloetyloamina, anandamid, dopamina czy serotonina, które działają podobnie jak endorfiny – relaksująco i przeciwbólowo. Przypuszcza się również, że poprawa nastroju w czasie treningu wiąże się po prostu z podniesieniem temperatury ciała. Niezależnie od tego, która z hipotez ostatecznie okaże się tą prawdziwą, jedno jest pewne: sport pozytywnie wpływa na samopoczucie.

Odpoczywaj… trenując!

Sport nie tylko uszczęśliwia, ale też pozwala… odpocząć. Świetnie pobudza krążenie, co sprawia, że wszystkie komórki i tkanki zostają odpowiednio dotlenione. Dzięki temu wszystkie organy zaczynają pracować wydajniej, a to z kolei redukuje uczucie zmęczenia. Kiedy więc wracasz do domu po trudnym dniu w pracy, nie rozsiadaj się w ulubionym fotelu, ale ruszaj na trening. Najlepiej wybierz ten o umiarkowanej intensywności, np. pływanie, turystykę górską lub rekreacyjną przejażdżkę na rowerze.

Podczas aktywności zapomnisz również o problemach, które Cię trapią: nawale pracy, egzaminach, zepsutym samochodzie czy kłótni z przyjaciółką. Kiedy biegniesz, pływasz albo podnosisz ciężary, maksymalnie skupiasz się na wykonywanym ruchu, nie myśląc o niczym innym. Wszystkie kłopoty tracą wtedy na znaczeniu. Liczy się tylko ten jeden ruch: kolejny krok, kolejne machnięcie ręką czy uniesienie sztangi.

Sport w grupie
Aktywność z przyjaciółmi i bliskimi uszczęśliwia podwójnie.

Dzięki ruchowi możesz też… nieoczekiwanie wpaść na rozwiązanie męczącego Cię problemu! Odpowiednio dotleniony mózg lepiej bowiem pracuje, co sprzyja poprawie koncentracji i pamięci. A jeśli coś Cię zdenerwowało, podczas treningu wypocisz całą złość i odreagujesz stres.

Chcieć to móc! Trenuj i uwierz w siebie

Regularne treningi genialnie wpływają na zdrowie, usprawniając wszystkie procesy, jakie zachodzą w organizmie. Do podjęcia aktywności z reguły nie motywuje nas jednak dbałość o serce czy płuca, ale chęć zrzucenia kilku nadprogramowych kilogramów. Wysiłek na bieżni, siłowni lub sali fitness szybko przynosi efekty: pojawia się wyraźny zarys mięśni, sylwetka się wysmukla, a skóra ujędrnia. Ma to ogromne znaczenie dla zwiększenia własnej samooceny. Jeśli akceptujesz siebie, nie boisz się wychodzić do ludzi, zawierać znajomości czy podejmować nowe wyzwania.

Sport pozytywnie działa na psychikę również z innego powodu: uczy, że chcieć to móc. Kiedy systematycznie ćwiczysz, odkrywasz, że to, co kiedyś wydawało Ci się niemożliwe, dziś wykonujesz z łatwością. Małymi kroczkami docierasz do celu. Zmuszasz się do aktywności, choć padasz ze zmęczenia po całym dniu codziennej bieganiny. Z każdym kolejnym treningiem biegniesz dalej albo szybciej, wykonujesz o kilka powtórzeń więcej, podnosisz większy ciężar. Budujesz swoją siłę i hart ducha, które przydają się nie tylko podczas ćwiczeń, ale i w codziennym życiu.

Relaksujące aktywności
Aby poczuć uszczęśliwiające działanie sportu, nie musisz katować się na siłowni – wystarczy spacer.

Jeśli przytłaczają Cię kłopoty, brak energii czy złe samopoczucie, wypróbuj sport. Pomoże Ci oderwać się od codziennej krzątaniny i poprawi humor – to pewne! Przy okazji zadbasz o swoje zdrowie i przekonasz się, że nie ma przeszkód, których nie można pokonać.

Brzmi zachęcająco? Wszystko, czego potrzebujesz, aby podjąć każde sportowe wyzwanie, znajdziesz na sklepiguana.pl. Spraw sobie nową koszulkę, wygodne spodnie czy buty i… do dzieła!

Więcej o dobroczynnym działaniu aktywności fizycznej przeczytasz na naszym blogu:

Doskwiera Ci ból kręgosłupa? Ćwicz!

Kalistenika – na czym polega i jakie przynosi efekty?

6 powodów, dla których warto zacząć biegać na wiosnę

Źródło zdjęć: sklepiguana.pl