Jak zacząć morsować? Pierwsze wejście do lodowatej wody

Patrzysz na morsów pląsających wesoło w skutej lodem rzece i nachodzi Cię myśl, że koniecznie musisz tego spróbować. Jak jednak pokonać opór przed rozebraniem się na mrozie i wejściem do lodowatej wody? Po prostu… spróbuj – to prostsze, niż Ci się wydaje! Aby ułatwić sobie pierwszą zimową kąpiel, warto jednak trzymać się kilku ważnych zasad. Jakich? Wszystkiego za moment się dowiesz!

Czego dowiesz się z tego wpisu?

  • Jak zacząć morsować?
  • Jak przygotować się do morsowania?
  • Co zabrać na pierwsze morsowanie?

W skrócie

Zanim zaczniesz przygodę z morsowaniem, skonsultuj ten pomysł z lekarzem. Niektóre schorzenia, na przykład problemy z sercem czy ciśnieniem, są przeciwwskazaniem do kąpieli w zimnej wodzie. Na kilka tygodni przed pierwszym morsowaniem możesz zacząć brać chłodne prysznice – dzięki temu przyzwyczaisz się do zimna. Nad rzekę czy jezioro zabierz strój kąpielowy (kobiety – dwuczęściowy, mężczyźni – kąpielówki), buty do wody, duży ręcznik, czapkę i rękawiczki, szlafrok, bieliznę na zmianę i matę, na której będziesz się przebierać. Załóż luźne ubrania i ubierz się warstwowo. Przed wejściem do wody koniecznie się rozgrzej. Nigdy nie morsuj w pojedynkę!

Morsowanie – zimna woda zdrowia doda!

Ograniczenia istnieją tylko w Twojej głowie – to powiedzenie, które w przypadku morsowania sprawdza się zaskakująco dobrze. Każdy odczuwa nieznośny dyskomfort na myśl, że za moment będzie musiał zrzucić z siebie cieplutkie ubrania i zanurzyć się w lodowatej wodzie. Być może nawet, czytając to, wzdrygasz się z niechęcią. To naturalna reakcja – jesteśmy biologicznie zaprogramowani na ucieczkę przed wszystkim, co może być dla nas groźne lub niekomfortowe.

Z drugiej strony pewnie kusi Cię obietnica efektów, jakie daje morsowanie. A daje sporo: hartuje organizm, wzmacnia odporność, poprawia krążenie i pracę serca, wspomaga odchudzanie i ujędrnia skórę. To właśnie te korzyści sprawiają, że zimowe kąpiele z roku na rok przyciągają coraz większą liczbę amatorów – w tym, jak widać, Ciebie.

Kąpiele w zimnej wodzie

Jak przygotować się do morsowania?

Po pierwsze i najważniejsze: idź do lekarza. Choć o morsowaniu mówi się, że jest aktywnością dla każdego, niezależnie od wieku czy kondycji, istnieje kilka przeciwwskazań, które są przeszkodą do jego uprawiania:

  • choroby serca i układu krążenia,
  • problemy z ciśnieniem,
  • niedoczynność tarczycy,
  • choroby związane z nietolerancją zimna,
  • schorzenia górnych dróg oddechowych,
  • zaburzenia neurologiczne, na przykład padaczka czy borelioza,
  • otwarte rany,
  • ciąża.

Kąpiel w lodowatej wodzie uruchamia w organizmie wiele reakcji, w tym wolniejszy przepływ krwi, co może być groźne dla osób mających problemy z sercem lub ciśnieniem. Dlatego jeśli nie masz pewności, że z Twoim zdrowiem wszystko jest w jak najlepszym porządku lub dawno nie robiłeś badań kontrolnych, przed pierwszym morsowaniem wybierz się do lekarza i skonsultuj z nim ten pomysł.

A jak ułatwić sobie pokonanie strachu przed pierwszym wejściem do zimnej wody? Jeśli obawiasz się, że tuż przed zamoczeniem stopy w rzece czy morzu sparaliżuje Cię strach, na kilka tygodni przed morsowaniem zacznij brać zimne prysznice. Regularne kąpiele w chłodnej wodzie (o temperaturze ok. 10 stopni Celsjusza) przyzwyczajają ciało do zimna. Minimalizuje to ryzyko wystąpienia szoku termicznego i hartuje organizm, przede wszystkim psychicznie.

Nie musisz od razu zmuszać się do stania przez 5 minut pod prysznicem i powstrzymywania szczękania zębami. Zacznij powoli, od normalnej, ciepłej kąpieli, a potem, przez kolejne tygodnie, stopniowo zmniejszaj temperaturę wody i wydłużaj czas trwania takiego prysznica. Na początek polewaj tylko nogi, następnie brzuch, klatkę piersiową, ramiona i głowę. Chłodne kąpiele najlepiej brać rano – to świetny sposób na pobudzenie i wyregulowanie ciepłoty ciała!

Podstawowy ekwipunek morsa

Najważniejsza rzecz w ekwipunku morsa to oczywiście strój kąpielowy. W przypadku mężczyzn lepiej sprawdzają się obcisłe kąpielówki niż luźne szorty, pod którymi gromadzi się sporo wody. Kobietom polecamy natomiast stroje dwuczęściowe. Powód jest prosty – taki kostium łatwiej zdjąć. Po wyjściu z lodowatego jeziora każda dodatkowa sekunda spędzona na przebieraniu się w suche rzeczy może być… nieprzyjemna.

W torbie na pierwsze morsowanie powinien znaleźć się również ręcznik – im większy i bardziej chłonny, tym lepiej – a także buty do wody. Na dnie jezior czy rzek mogą czekać różne niebezpieczne przedmioty, na przykład szkło z rozbitych butelek, więc lepiej dmuchać na zimne i nie narażać się na rozcięcie stopy.

Podczas morsowania przyda się też czapka i rękawiczki (2 komplety, na wypadek, gdyby pierwszy się zamoczył) – osłonięcie głowy i rąk sprawia, że mniej dotkliwie odczuwa się zimno. Warto mieć też matę, na której można stanąć w czasie przebierania się, oraz szlafrok – nieoceniony zwłaszcza w wietrzny dzień, aby na szybko się okryć i osłonić przed wiatrem przed wejściem do wody lub po wyjściu z niej.

Pakując się na pierwsze morsowanie, nie zapomnij również o bieliźnie na zmianę. Załóż ciepłe, luźniejsze rzeczy, a na nogi włóż buty, które możesz błyskawicznie wsunąć – wszystko to ma przyspieszyć ubieranie się po wyjściu z wody. Do torby możesz też wrzucić termos z gorącą herbatą, która rozgrzeje Cię od środka.

Rozgrzewka przed morsowaniem

A skoro o rozgrzewaniu mowa… Najważniejszą częścią morsowania jest rozgrzewka – bez niej wejście do zimnej wody jest nie tylko bardziej nieprzyjemne, ale też skrajnie niebezpieczne. Ćwiczenia rozgrzeją Twoje mięśnie i dostarczą organizmowi większą porcję tlenu, co usprawnia proces termoregulacji.

Jak ma wyglądać rozgrzewka przed morsowaniem? Przede wszystkim nie powinna być zbyt intensywna – nie można się podczas niej za mocno zgrzać i spocić, bo wtedy z dużym prawdopodobieństwem morsowanie zakończy się uziemieniem w łóżku z gorączką.

Rozgrzewkę rozpocznij w pełnym stroju i stopniowo zdejmuj kolejne warstwy ubrania, aż w końcu zostaniesz w samym kostiumie kąpielowym. Najlepszy sposób na rozgrzanie się przed morsowaniem to spokojny trucht, przeplatany lekkimi ćwiczeniami: skłonami, przysiadami, skipami, wymachami rąk i nóg. Taka rozgrzewka powinna trwać 15–20 minut. Po zdjęciu ostatniej warstwy odzieży od razu wejdź do wody.

Morsowanie

Pierwsze morsowanie: zaciśnij zęby i do wody!

Stojąc nad brzegiem rzeki, jeziora czy morza, nie myśl o tym, co za moment zrobisz – po prostu to zrób. Zaciśnij zęby i krok za krokiem wejdź do wody (ale nie wbiegaj na „hurra”!). Pamiętaj, żeby nigdy nie morsować w pojedynkę. Najlepiej dołącz do klubu morsów – morsowanie jest obecnie tak popularne, że w swojej okolicy na pewno znajdziesz grupę takich osób. Widok uśmiechniętych, pozytywnie zakręconych sympatyków zimowych kąpieli, którzy bez żadnego wahania wchodzą do wody, z pewnością ułatwi Ci wykonanie pierwszego kroku.

Do wody wchodź powoli, ale pewnie, stopniowo się zanurzając. Pamiętaj, aby trzymać ręce nad głową – dłonie marzną wyjątkowo szybko i jeśli palce zesztywnieją z zimna, trudno będzie Ci się ubrać. W wodzie nie stój w miejscu, ale powoli się ruszaj. Podczas pierwszego morsowania raczej nie próbuj pływać – w pracujących mięśniach rozszerzają się naczynia krwionośne, co przyspiesza proces wyziębiania.

Jak długo się kąpać? Optymalny czas zanurzenia zależy od wielu czynników: pogody, temperatury wody, doświadczenia w morsowaniu i indywidualnej odporności na zimno. Podczas pierwszego wejścia nie przebywaj w wodzie zbyt długo – wystarczy nawet 30 sekund. Obserwuj też swoje ciało. Uczucie, jakby Twoją skórę kłuło tysiące igiełek, jest w pełni naturalne. Mocne drżenie mięśni, gwałtowne skurcze przepony, przyspieszony oddech czy zasinienie skóry to natomiast sygnały alarmowe, które powinny skłonić Cię do wyjścia na brzeg.

Po wyjściu z wody natychmiast zacznij się osuszać i ubierać. Masz do dyspozycji tzw. złote 5 minut, podczas których organizm jeszcze nie odczuwa zimna. Aby dodatkowo się rozgrzać, możesz ponownie wykonać kilka lekkich ćwiczeń i napić się ciepłej herbaty.

Zdrowie bez recepty

Morsowanie to doskonały trening dla układu odpornościowego, który hartuje organizm i przygotowuje go do sprawniejszego radzenia sobie z niską temperaturą i chorobotwórczymi patogenami. Regularne kąpiele w zimnej wodzie zbawiennie wpływają też na kondycję serca. Mogą wspomagać walkę z nadprogramowymi kilogramami i cellulitem. Zdecydowanie poprawiają też nastrój!

Zachęcony? Szukaj grupy morsów, do której mógłbyś dołączyć, pakuj torbę i ruszaj nad jezioro czy rzekę. Ale uwaga: morsowanie jest silnie uzależniające! Wszystko, czego potrzebujesz, aby uprawiać tę wyjątkową aktywność, znajdziesz na sklepiguana.pl.

Źródło zdjęć: pexels.com