Jedzenie w góry – jaki suchy prowiant spakować na trekking?

Wybierasz się w góry i masz już skompletowany cały ekwipunek: plecak, wygodne turystyczne ubranie, buty trekkingowe, nawet kijki? No dobrze, a co zamierzasz jeść? Nawet na parogodzinną wycieczkę powinieneś spakować do plecaka choćby kilka lekkich, ale energetycznych przekąsek. Podpowiadamy, jakie jedzenie możesz wziąć ze sobą w góry.

Czego dowiesz się z tego wpisu?

  • Dlaczego należy zabrać prowiant w góry?
  • Co jeść w górach?
  • Jakie przekąski dodadzą Ci dużo energii podczas trekkingu?
  • Dlaczego suchy prowiant w góry powinien być lekki?

W skrócie

Prowiant w góry to podstawa! Postaw na przekąski lekkie, ale dające dużo energii, a także takie, które łatwo zjeść nawet w marszu czy podczas krótkiego postoju. Sprawdzą się oczywiście klasyczne kanapki, ale także owoce (na przykład jabłko lub banan), bakalie i batoniki. Jeśli planujesz biwak lub postój w schronisku, możesz wziąć jedzenie instant do zalania wrzątkiem, które zastąpi Ci w jakimś stopniu ciepły posiłek.

Dlaczego musisz brać prowiant w góry?

Wędrówka po górach wiąże się z dużym wysiłkiem fizycznym, nic więc dziwnego, że organizm zużywa zapasy energii szybciej niż w normalnych warunkach. Z pustym brzuchem nie tylko wspinaczka wydaje się jeszcze bardziej wyczerpująca, a samopoczucie ulega obniżeniu, ale też nie trudno o zawroty głowy i zasłabnięcia. Nieważne, czy wybierasz się na parodniowy trekking, czy kilkugodzinną wycieczkę – coś na przegryzkę powinieneś mieć zawsze pod ręką.

Co do jedzenia w góry?

Jest jedna kardynalna zasada dotycząca wyboru prowiantu na drogę w góry: minimum wagi – maksimum energii. Chodzi o to, żeby nie dźwigać niepotrzebnych ciężarów, a jednocześnie dostarczyć swojemu organizmowi potrzebnych składników odżywczych. Warto też, żeby taki suchy prowiant do przegryzienia w czasie krótkiego postoju był łatwy do spakowania, a następnie do wyciągnięcia z plecaka i zjedzenia bez zbędnych akrobacji czy sprzętów. Sam rozumiesz: o wiele poręczniej wsunąć na szlaku batonik niż ciasto z kremem i polewą. Jak połączyć te cechy? Poniżej prezentujemy naszą listę propozycji suchego prowiantu w góry.

Kanapki

Brzmi banalnie? Może i tak, ale to naprawdę najlepsze rozwiązanie, jeśli chodzi o suchy prowiant w góry. Przygotuj je dokładnie tak, jak lubisz: z pełnoziarnistych bułek lub chleba, z żółtym serem, wędliną i warzywami. Pamiętaj, żeby dobrze je zapakować i umieścić w plecaku w takim miejscu, żeby nie zgniotły się w czasie wędrówki. Sprawdzi się tutaj folia aluminiowa albo woskowijki, które ułatwią Ci też trzymanie kanapki podczas jedzenia. Jeśli dzień jest ciepły, postaraj się zjeść takie drugie śniadanie w miarę szybko, żeby wędlina się nie zepsuła, a warzywa nie skisły. W razie czego zawsze możesz skorzystać z bezpiecznych opcji: dżem, pasztet albo serek topiony są w stanie przetrwać w plecaku dość długo. Choć oczywiście kanapki z nimi będą mniej atrakcyjne…

Kanapki jako prowiant w góry

Kabanosy

Amatorzy mięsa propagują kabanosy jako przekąskę, która dostarcza sporo energii, łatwo się nią posilić nawet w marszu, a przy tym jest właściwie zabezpieczona przed psuciem się, przynajmniej na jakiś czas. Dawni traperzy w drogę po prerii zabierali pasy suszonej wołowiny, którą następnie żuli, aby zaspokoić głód. Taki prowiant mógł przetrwać naprawdę długo w nienaruszonym stanie. Dziś suszona wołowina również jest dostępna i niejeden survivalowy freak zabiera ją ze sobą na wędrówkę. Jej jedyną wadą jest obecnie dość wysoki koszt.

Batony energetyczne

Dawniej obowiązkowym elementem ekwipunku każdego szanującego się górskiego turysty była czekolada. Warto mieć ją ze sobą zwłaszcza zimą, bo nie tylko dodaje energii, ale i rozgrzewa. No i, jak głosiła niegdyś popularna reklama, wywołuje na twarzy uśmiech. W ciepły dzień lepiej sprawdzą się jednak batoniki energetyczne, które nie rozpuszczą się w promieniach słońca. Pamiętaj jednak, że słodycze mogą być dodatkiem do innych, bardziej „treściwych” składników prowiantu, nie powinny stanowić bazy całodziennego wyżywienia.

Batoniki w góry

Owoc

Polecamy na szlak zabrać banana albo jabłko. Te owoce nie zgniotą się tak łatwo w plecaku, jak na przykład truskawki czy winogrona, są dostępne praktycznie przez cały rok, dostarczają energii i zaspokajają ochotę na słodycze. Same zalety, prawda?

Bakalie

Orzechy, rodzynki czy pestki to zdrowa przekąska, która niewiele waży, za to daje szybki zastrzyk energii. Taką mieszankę studencką można mieć w małym woreczku w kieszeni i podjadać co jakiś czas, zagryzając w ten sposób zmęczenie. Niezłym pomysłem jest też przygotowanie owsianki z bakaliami – nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zjeść ją na zimno w czasie postoju, a posiłek tego rodzaju na długo dodaje energii.

Bakalie jako prowiant w góry

Jedzenie w proszku

Gorące kubki, zupki chińskie czy pakiety żywności liofilizowanej, przeznaczone specjalnie dla outdoorowców, sprawdzą się zarówno podczas jednodniowej, jak i kilkudniowej wyprawy. Te pierwsze nie należą może do najzdrowszych, ale jedzenie liofilizowane dla profesjonalistów stanowi bezpieczny i pełnowartościowy posiłek. Tak czy inaczej każdy z rodzajów jedzenia w proszku ma właściwości rozgrzewające, a piórkowa waga sprawia, że świetnie nadają się do zabrania w góry. Jedyne, co musisz zrobić, to zalać je wrzątkiem, który dostępny jest zazwyczaj za symboliczną opłatą w każdym schronisku. Pamiętaj jednak, aby spakować do plecaka łyżkowidelec, a w przypadku posiłku w nietrwałym opakowaniu – także menażkę lub blaszany kubek.

Pamiętaj o wodzie!

Przygotowując prowiant na drogę, nie zapomnij o napojach! Nawodnienie to obowiązkowy punkt programu każdej wędrówki! Dlatego w góry zawsze bierz ze sobą butelkę wody. Żeby zaoszczędzić miejsce w plecaku, możesz wlać ją do silikonowej butelki, która w miarę opróżniania zmniejsza swoją objętość.

Niezależnie od tego, jaką przekąskę weźmiesz ze sobą na szlak, nie zapominaj, że wszelkie śmieci po posiłku należy zabrać z powrotem – i mowa tu nie tylko o plastikowych opakowaniach, ale również papierkach, a nawet skórkach i ogryzkach. Najlepiej miej ze sobą mały woreczek na odpadki.

Silikonowy bidon turystyczny, plecak i inne akcesoria dla zapalonych górołazów znajdziesz oczywiście na sklepiguana.pl.