VANMOSTA – wodoszczelne sakwy rowerowe

Torba rowerowa do zadań specjalnych


Sezon rowerowy już w pełni i kilometrów na dwóch kółkach można kręcić coraz więcej. Co zrobić, aby podczas wycieczek nie martwić się, że czegoś nam zabraknie? Przeczytajcie, dlaczego sakwa rowerowa jest idealnym rozwiązaniem na spakowanie wszystkiego co potrzebujesz. A co jeśli jest ona wodoszczelna? A co, kiedy macie do wyboru kilka jej wariantów? Radvik prezentuje linię sakw VANMOSTA – przeczytajcie, czemu trzeba ją mieć w wyposażeniu.

W czym sakwa rowerowa jest lepsza od kieszonek?

Dmuchanie na zimne wiele razy ratuje nam skórę. Na rowerze bywa podobnie. Zabranie ze sobą zapasowej dętki da nam komfort, że jeśli już złapiemy kapcia, to uporamy się z tym problemem. Spakowanie batonika czy banana, gdy nagle odetnie nam „prąd” i zabraknie energii na kręcenie. Najczęstszą tego przyczyną jest problem ze spakowaniem się. Jeżeli ktoś jeździ w odzieży rowerowej to zapewne w koszulce z kieszonkami na plecaka.

Jednak nie dla każdego jest to wygodne rozwiązanie.

  1. Te kieszonki nie są zapinane na zamek. Istnieje prawdopodobieństwo, że pogubimy nasze drogocenne przedmioty.
  2. Schowane tam rzeczy mogą wbijać się w plecy.
Dni coraz dłuższe, pora zwiększyć zapasy na wyjazd rowerowy.

Jest jednak rozwiązanie na wyżej wymienione bolączki – torba rowerowa. Są takie, w które zmieścimy telefon, portfel i dętkę, ale i takie, w które spokojnie spakujemy bluzę, aparat i dodatkowe picie. Mogą być montowane na kierownicy, do ramy czy pod siodełko. Każdy znajdzie coś dla siebie, w zależności gdzie, na czym i z czym będzie jeździł.

Seria sakw rowerowych VANMOSTA

Sakwy VANMOSTA testuję już od dłuższego czasu, gdy wybieram się na jazdę rowerem szosowym bądź gravelem. Jest to model Radvik VANMOSTA SAL. Nieduża torba rowerowa, która po zamontowaniu do roweru wygląda bardzo estetycznie. Jednocześnie jest w stanie zmieścić do środka dwie dętki, łyżki do opon, nabój do pompowania, knoty do łatania opony, żel i batonika.

Torba podsiodłowa VANMOSTA SAL

Dla mnie idealne rozwiązanie na kilkugodzinne trasy. Tym bardziej, że torba rowerowa jest wodoszczelna, co przy mocno zmiennych warunkach atmosferycznych jest ratunkiem i pozwala bezpiecznie wozić w środku portfel czy telefon. Jej czarny kolor sprawia, że pasuje do każdego roweru, a dodatkowy odblaskowy pasek z tyłu wpływa na nasze bezpieczeństwo na drodze. Najbardziej podoba mi się to, że torba rowerowa cały czas zamontowana jest przy rowerze i nie ma potrzeby jej zdejmowania np. podczas transportu roweru samochodem czy wieszania dwóch kółek na wieszaku w pokoju. Dla tak roztrzepanej osoby jak ja ma to duże znaczenie, bo idąc na rower nie muszę się zastanawiać, czy wszystko co potrzebne zabrałem ze sobą. Nie raz zdarzało mi się wybrać na przejażdżkę biorąc zapasową dętkę, ale zapominając o pompce bądź nabojach, którymi tę dętkę mógłbym napompować w razie potrzeby. I myślę, że nie tylko ja bywam taki zapominalski.

Ja wybrałem model VANMOSTA SAL 1 l, ale linia posiada 5 innych modeli:

  • VANMOSTA STER na ramę, ok. 1 l
  • VANMOSTA RAMME S również na ramę, ok. 1,5 l
  • VANMOSTA SIGLA z pokrowcem na telefon, ok. 1,5 l
  • VANMOSTA STYRE na kierownicę, ok. 5,5 l
  • sakwa rowerowa na bagażnik VANMOSTA TREK, ok. 25 l

Autor: Łukasz Kędzior